Oprocentowanie chwilówki. Lichwa czy nie?

Jako chwilówki najbardziej pasują mi pożyczki online (plus w niektórych przypadkach wysłanie esemes). Nie w tym sensie, że jest to faworyzowany przeze mnie typ pożyczki, ale można je najszybciej otrzymać, nawet w godzinę i bez fatygowanie się gdziekolwiek i bez otwierania drzwi kurierowi z gotówką, jeżeli ma się konto bankowe. I są to pożyczki na krótki okres czasu, co prawda nie na chwilę, jak sugeruje określenie „chwilówka”, ale na okres 14 – 30 dni.

Oprocentowanie rzeczywiste chwilówki online jest bardzo, bardzo wysokie i sięga dwóch tysięcy procent albo więcej ale nie jest to oprocentowanie nominalne. Odsetki maksymalne zaś odnoszą się tylko do oprocentowania nominalnego a nie do oprocentowania rzeczywistego. Nie poruszam tu kwestii tego, czy to skandal prawny czy nie skandal, piszę po prostu jak to prawnie wygląda, w ogóle nie lubię zbytnio rozwodzić się nad stopniem niedoskonałości prawa.

Oprocentowanie rzeczywiste mogą sobie podnosić firmy pożyczkowe praktycznie jak im się podoba, do niebotycznych wysokości. Polega to na tym, że do oprocentowania nominalnego dodają jeszcze prowizję za udzielenie pożyczki oraz jej ubezpieczenie – takie same jak ubezpieczenie bankowego kredytu. Przy niskich kwotach pożyczki – chwilówki online, rzędu kilkuset złotych, te dodatkowe opłaty powodują wzrost jej oprocentowania rzeczywistego do tysięcy procent, ale trzeba brać pod uwagę że jest to oprocentowanie w okresie jednego roku. Pożyczkobiorca zwraca zatem po upływie miesiąca o kilkanaście, kilkadziesiąt złotych więcej niż otrzymał. Swego rodzaju gratką dla takich firm pożyczkowych jest opóźnianie się klienta ze zwrotem takiej pożyczki; koszty wówczas narastają w szybkim tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.