Poprzedni właściciel skłamał że samochód jest bez ubezpieczenia OC

Opis problemu: Proszę o pomoc w pewnej sprawie, na którą nie potrafię odnaleźć odpowiedzi. Opiszę zarys sytuacji:
Dnia 03-04-18 zakupiłem pojazd, jak się dowiedziałem od sprzedających bez aktualnego OC. Poprzednie OC było zawarte na dzień 03-04-17 do 02-04-18 w MTU. W dniu nabycia pojazdu tj. 03-04-18 zakupiłem OC w AXA.

W tej chwili, poprzedni ubezpieczyciel żąda ode mnie zapłaty za odziedziczone OC – wymówiłem je jak dostałem pierwszy list z monitem dnia 09-05-18 – wtedy poznałem, kto był poprzednim ubezpieczycielem. Czy nałożona na mnie opłata jest zasadna?

Rozwiązanie: Uważam że roszczenie poprzedniego ubezpieczyciela w stosunku do Pana jest zasadne, tzn. wypowiedzenie umowy OC jest skuteczne i w takiej sytuacji mogą żądać od Pana zapłaty tylko proporcjonalnej części składki odpowiadającej okresowi udzielonej ochrony z tytułu ubezpieczenia.

Zgodnie z prawem (Art. 28 ust. 1. Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych), umowa ubezpieczenia została zawarta na kolejne 12 miesięcy skoro nie została wypowiedziana. I przeszła na Pana jako nabywcę pojazdu.

Powinien Pan sprawdzić, czy faktycznie sprzedający nie ma ważnej polisy OC pojazdu. Mogłoby tak być gdyby sprzedający nie opłacił w całości określonej w umowie składki za mijający okres 12 miesięcy, ale w Pana przypadku jak widać, opłacił więc umowa została zawarta na kolejne 12 miesięcy. Sprawdzenia czy pojazd ma ważne ubezpieczenie OC, numer polisy i dane ubezpieczyciela mógł Pan dokonać za darmo online – na internetowej witrynie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, wystarczy podać numer rejestracyjny pojazdu.

W zaistniałej sytuacji może ewentualnie (zaznaczam: może – nie wiem jaki byłby wyrok sądu) mógłby Pan skutecznie dochodzić od poprzedniego właściciela zapłaty Panu kwoty – części składki którą uiścił Pan poprzedniemu ubezpieczycielowi (gdy już Pan ją faktycznie zapłaci) ale jeżeli nie dysponuje Pan stosownym oświadczeniem od sprzedającego a on podniesie przed sądem zarzut jakoby informował Pana o faktycznej sytuacji, to raczej przegra Pan.

Dodaj komentarz